Blog > Komentarze do wpisu
Wisła vs Legia, czyli "popis" sędziego Jarzębaka

Wisła Kraków przegrała wczoraj przy Reymonta z Legią Warszawa 1:2, jednak wyniku w żadnym stopniu nie można uznać za sprawiedliwy. Wszystko przez osobę, której praca miała sprawić, że ilość błędów sędziowskich znacznie się zredukuje (nawiasem mówiąc, kiedy ogląda się polską Ekstraklasę nie można się oprzeć wrażeniu, że założenie było zgoła przeciwne). Chodzi oczywiście o sędziego bramkowego Sebastiana Jarzębaka, który w niewytłumaczalny dla zwykłego śmiertelnika sposób uznał, że piłka po zagraniu Artura Jędrzejczyka boiska nie opuściła...

Po chwili do piłki dopadł Dwaliszwili i było 1:0 dla Legii. Sędzia główny wczorajszego spotkania Hubert Siejewicz wydał oświadczenie, w którym przeprosił Wisłę i całą odpowiedzialność za tą sytuację wziął na siebie. Oczywiście Siejewicz w tym wszystkim jest najmniej winny, a jego największym błędem w tym spotkaniu jest to, że miał tak nierozgarniętego współpracownika. Pan Jarzębak w sobotę po raz kolejny w swojej sędziowskiej karierze był mocno rozkojarzony - to on w październiku 2010 roku zakończył mecz Korony z GKS-em Bełchatów w... 81. min.

Skrót meczu Wisła - Legia

niedziela, 14 kwietnia 2013, slowriner

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: kaz, *.centertel.pl
2013/04/15 16:20:49
wiadomo że w centrali L....ma już zaklepane mistrzostwo
-
Gość: ghngh, *.centertel.pl
2013/04/15 17:56:41
A co z sędzią bocznym? On nie musi już pokazywać, że piłka wyszła za linię końcową?...
Twoja wyszukiwarka