sobota, 30 kwietnia 2011
Kontrowersje w derbach Londynu

Chelsea Londyn pokonała na Stamford Bridge Tottenham 2:1. Trzy punkty The Blues zapewnił w końcówce w kontrowersyjnych okolicznościach Salomon Kalou. Pierwszą bramkę zdobyli goście po przepięknym strzale Sandro, a do wyrównania doprowadził Frank Lampart. Do tej bramki przyczynił się Heurelho Gomes, który w kuriozalny sposób przepuścił piłkę miedzy rękami.

Alfabet Smudy - D jak defensywa

Najlepszą obroną jest atak – jeszcze kilka miesięcy i trener Smuda będzie musiał się do tego hasła zastosować. Formacja defensywna jest bez wątpnienia piętą achillesową naszej reprezentacji. Może i  w ataku prezentujemy się nie najgorzej, może i druga linia ma potencjał, ale obrona polskiej kadry jest dziurawa jak nasze drogi i szwajcarski ser razem wzięte. Wystarczy wspomnieć, że w dotychczasowych czternastu meczach pod wodzą Franza straciliśmy 22 bramki. Coś tu jest nie tak. W jaki sposób niemal 40- milionowy kraj nie potrafi znaleźć czterech ludzi, którzy trawę będą gryźć, a bramki przeciwnikom zdobyć nie dadzą. Zamiast nich mamy bandę pałętających się po murawie piłkarzy, którzy chyba nie za bardzo wiedzą w jakim celu się tam znaleźli.

Smuda na konferencji po spotkaniu z Wybrzeżem Kości Słoniowej powiedział z wielką radością, że do składu na Euro brakuje mu tylko dwóch stoperów. Czyli tak naprawdę brakuje szkieletu, bez którego drużyna długo nie pociągnie. Co z tego, że będziemy bramki strzelać skoro i tak więcej ich stracimy. Historia pokazała, że wielkie imprezy wygrywa się głównie dzięki solidnej defensywie, więc od tego powinniśmy zacząć.

Smuda jednak pomysłu na zestawienie formacji defensywnej nie ma absolutnie żadnego. Każdy mecz kadry przynosi inne ustawienie obrony, łatanej przez zawodników z kosmosu. Kogo możemy się spodziewać następnym razem? Jest Maciej Sadlok, który na mecz z Francją raczej się nie uda, bo boi się latać samolotem. Dobrze, że mistrzostwa mamy na miejscu, bo mogłyby być z nim spore problemy. Obecnie Sadlok jest jednak w takiej formie, że o grze w reprezentacji może chyba zapomnieć. Jest Arkadiusz „Kontuzja” Głowacki, z którym wielkich nadziei wiązać nie można, bo urazy dopadają go znacznie częściej niż resztę naszej kadry. Jedynym pewniakiem w naszej obronie jest Łukasz Piszczek. Jednak ostatnia nagonka na jego osobę, w związku z aferą korupcyjną, może spowodować, że w końcu z kadry zrezygnuje. Widocznie nie wszyscy rozumieją, że nie stać nas na stratę jedynego klasowego obrońcy.

Najbardziej prawdopodobnym wariantem, jaki Smuda może wybrać, jest naturalizacja Manuela Arboledy i Damiena Perquisa. Ci dwaj mogą się okazać ostatnią deską ratunku dla naszej reprezentacji. Obaj zadeklarowali chęć gry dla Polski, więc pozostaje nam tylko czekać na dalszy rozwój wydarzeń. Uzupełnienie francusko – kolumbijskiej pary stoperów mógłby stanowić Sebastian Boenisch, jednak na boisku zobaczymy go dopiero na jesienią.



Lewandowski strzela, Borussia mistrzem Niemiec !!!

Borussia Dortmund pokonała na własnym stadionie FC Nurnberg 2:0 i przy porażce Bayeru Leverkusen, jest już mistrzem Niemiec. Drugiego gola dla Borussi strzelił Robert Lewandowski, a duży wkład w zwycięstwo miał również Łukasz Piszczek, który świetnie radził sobie w obronie.

Bramka Lewandowskiego:

Oni wiedzą jak zmylić przeciwnika

Piłkarze francuskiego klubu FC Mulhouse to prawdziwi mistrzowie, jeśli chodzi o wprowadzanie zamętu w szeregach przeciwnika. Nie dotykając piłki potrafią nieźle namieszać.

piątek, 29 kwietnia 2011
Niesamowity Kolumbijczyk, Villareal na kolanach

FC Porto pokonało na własnym stadionie Villareal  5:1 w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Europy. Niezwykłego wyczynu dokonał zawodnik gospodarzy Falcao. Kolumbijczyk strzelił cztery bramki i ma już na koncie 15 trafień w tej edycji rozgrywek.

Zdjęcie dnia: Bezpieczny futbol

FIFA ostro wzięła się za poprawę bezpieczeństwa na stadionach. Jak widać zaczęła od podstaw, bo przecież każdy powinien wiedzieć, jak się odpowiednio zabezpieczać. Poza tym sponsorów się nie wybiera, DUREX płaci - DUREX jest.

czwartek, 28 kwietnia 2011
Gwiazdy Realu z innej strony

Zawsze widzimy smutnych piłakrzy Realu, którzy przegrywają jakiś ważny mecz. Ale tym razem zobaczycie ich, dosyć osobliwie figlujących na "ławie". A to Ozil podłoży butelkę pod tyłek Pepe, a to Pepe będzie ściągał spodenki Marcelo... Jak dzieci z przedszkola.

Kolejny boiskowy bandyta

Amerkańska liga MLS jest u nas mało popularna. Niajaki Brian Mullan z Colorado Rapids postanowił to zmienić swoją głupotą. Podczas ligowego meczu ze Seattle Sounders popełnił faul, po którym dało się słyszeć odgłos łamiącej się kości Steva`a Zakuani`ego. Ludzi takich jak Mullan powinno się zamykać w Guantanamo na bardzo długie lata.

środa, 27 kwietnia 2011
Festiwal Messiego, Real pod ścianą

Real Madryt przegrał na Santiago Bernabeu z FC Barceloną 0:2. Obie bramki dla Dumy Katalonii zdobył Leo Messi. "Królewscy" kończyli mecz w dziesiątkę po tym, jak wyrzucony z boiska został  Pepe. Czerwony kartonik obejrzał także rezerwowy bramkarz Barcelony - Pinto, a Jose Mourinho za dyskusje został odesłany na trybuny.

Messi po raz pierwszy:

I Messi po raz drugi:

Manchester United jedną nogą w finale LM

Schalke 04 Gelsenkirchen przegrało przed własną publicznościa 0:2 z Manchesterem United w pierszym meczu półfinału Ligi Mistrzów. Bramki w drugiej części spotkania zdobyli Ryan Giggs i Wayne Rooney.

Zwycięstwo Manchesteru mogło być zdecydowanie bardziej okazałe, ale Manuel Neuer dokonywał w bramce Schalke rzeczy niemożliwych.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
Twoja wyszukiwarka